Pomysł
na spędzanie czasu.
Całkiem
niedawno przeczytałam pewną ciekawą książkę. Jej tytuł brzmi
''Trzy metry nad niebem'', a napisał ją Federico Moccia. Opowiada
ona o dwóch zakochanych w sobie osobach. Jedną z nich jest Babi, a
drugą Step. Babi jest wspaniałą uczennicą, a Step mówiąc
najprościej chuliganem. Zakochują się w sobie mimo przeszkód,
które stanowią ich charaktery. Dzieje się to między innymi dzięki
przyjaciółce głównej bohaterki, która zaczyna chodzić z
najlepszym przyjacielem Stepa, który nazywa się Paolo. Czytałam tą
książkę jednym tchem i bardzo mi się podobała, jednak zasmuciło
mnie to, że na końcu Paolo umiera. Mimo, że to tylko książka, to
i tak było mi straszliwie smutno. Na domiar złego przy dalszej
lekturze dowiedziałam się, że Babi zerwała ze Stepem i pomału straciła kontakt ze swą przyjaciółką.
Nie
mogę zrozumieć, dlaczego autor wymyślił taki smutny koniec. Wiem,
że jakoś trzeba przyciągnąć czytelników, ale ja strasznie
nienawidzę takich zakończeń. Książka ogólnie była sama w sobie
świetna. Zawierała ciekawą fabułę. Jednak do jej zakupu
zachęciła mnie śliczna okładka, której zamieszczam zdjęcie.
Coś, z czego się
bardzo cieszę.
Podzielę
się z Wami wspaniałą wiadomością. Już za kilka dni dostanę
chomika syryjskiego. Bardzo się z tego powodu cieszę. Na dzień
dzisiejszy mam tylko pieska- Sabę, kotka-Sonię, kotka-Marsa i dwa
małe kociaczki, o których piałam dwa posty temu.
Wielkie
otwarcie!
Moje
rodzinne miasto Chorzele się pomału rozwija. Już niedługo nastąpi
otwarcie basenu. Z tego, co wiem oficjalne otwarcie ma się odbyć 1
września, ale korzystać będzie można wcześniej. Nie mogę się
już doczekać, aż wskoczę do wody!
Kilka
słów o moich wakacjach.
Ostatnio
mam mało czasu na wymyślanie ciekawych nowinek na bloga, gdyż
prawie codziennie gdzieś wyjeżdżam. Dzisiejszy dzień spędziłam
w całości u babci. Ciągle grałam w piłkę nożną, dzięki czemu
bardzo się opaliłam. Jestem cała czerwona, co wcale nie jest
zabawne.
Złota
myśl.
Ach,
jak te wakacje szybko uciekają! Przesypują się nam przez życie
jak złocisty piasek między palcami. Zdawać by się mogło, że
całkiem niedawno było zakończenie roku, a tu już dotarliśmy
prawie do połowy wakacji. Trzeba cieszyć się każdą chwilą i
nie pominąć żadnego dnia. Należy stosować zasadę ''carpe
diem'', która dosłownie oznacza ''chwytaj dzień''. Jest to trudne
i ja osobiście często o niej zapominam. Ma ona w sobie bardzo
głębokie i piękne znaczenie.
Kolejnego
posta możecie się spodziewać 22 lipca (wtorek).


Hej. Fajny blog. Obserwuję :) i zapraszam do mnie http://otwartyswiatranyzamkniete0.blogspot.com/
OdpowiedzUsuń+to ja namówiłam Cię do kupna tej książki :o